Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 12 kwietnia 2014

edukacja seksualna

- patrz mamo, jakie to miłe, że Lilianka zaprosiła nas na swoją osiemnastkę. Ja jej na swoją nie zapraszałem.
- bo jak ty miałeś osiemnaście lat, to Lilianka była dopiero w planach na przyszły rok.

Kurczę. Mama to jednak jest bystrzacha. Od dziecka taka była, to znaczy od czasu, kiedy ja byłem dzieckiem. A to powodowało, że strasznie ciężko było zrobić mamę w ch... Znaczy w konia. Było to zwłaszcza kłopotliwe, gdy wyrywałem się, na przykład, na zakupy i chodziłem od sklepu do sklepu, żeby kupować wszystko najtaniej i zaoszczędzić sobie na fajki. Było o tyle łatwo, bo kasy fiskalne były jedynie w supersamie, ale mama skrupulatnie mnie zawsze z reszty rozliczała. Ale ja też byłem bystrym chłopcem. Po mamie. I właściwie nie wpadłbym nigdy z tymi fajkami, gdyby nie ciotka Greta, mama Lilianki.

Ciotka Greta z wujem Adamem odwiedzili nas kiedyś w sobotę, akurat gdy byłem na zakupach. Przyjechali sprzedać samochód na giełdzie. I po wszystkim wpadli do nas. Kiedy, nie spodziewając się niczego złego, wróciłem do domu, natknąłem się na ciotkę Gretę, która mnie wyściskała i wycałowała, po czym głośno skomentowała:
- oj Rafałku, Rafałku. Czuć od ciebie papieroski.
- ode mnie? Niemożliwe. To może od sąsiada, bo palił na dole, a ja stałem obok.
- chuchnij - powiedziała mama.
- sama sobie chuchnij - i plask. Ręka mamy na moim pysku była szybsza niż myśl. To właściwie jedyny raz w życiu, kiedy dostałem od mamy po gębie.
- ojojoj - skomentowała ciotka, cmokając z dezaprobatą.

A kiedy goście wyszli, miałem trzygodzinną pogadankę na temat palenia, głupoty, niewdzięczności, złego wychowania i takie tam ogólnie. Kurde, już chyba wolałbym rozmawiać z ciotką Gretą na temat mojego ożenku. Bo ciotka Greta, od czasu, gdy skończyłem chyba szesnaście lat, pytała mnie czy mam dziewczynę i kiedy się ożenię. I tak za każdym razem.

A dzisiaj? Dzisiaj Lilianka kończy osiemnaście lat i najwyższy czas, żeby ciotka Greta przeprowadziła z nią rozmowę na tematy seksu. Bo z nami mama o "tych rzeczach" nigdy nie rozmawiała. Ale ciotka Greta ma szansę czegoś jeszcze o seksie się nauczyć.

bring it