Kuba wpadł mi w oko od pierwszego razu. Przystojny, dobrze wychowany, dobrze ubrany i z dobrej rodziny. Jego rodzice kupili mieszkanie w bloku, w którym mieszkałem przez pierwsze dwadzieścia trzy lata swojego życia. Mili, zawsze uśmiechnięci, od razu zaskarbili sobie łaski najbliższych sąsiadów. No i moich rodziców. Takiego Kubę przyjęliby do rodziny z otwartymi rękoma.
Kuba cieszył się od razu wielkim powodzeniem. Zresztą sam go sobie upatrzyłem. I pamiętam to jak dziś, gdy siedzieliśmy na ławce i o czymś rozmawialiśmy, podeszła do nas ta cholerna lafirynda i w bezczelny sposób podrywała Kubę. Znosiłem to cierpliwie, chciałem ją przegonić, ale ona była niestrudzona i wprost okazywała, że na niego leci. Dopiero, gdy zamknąłem ją w piwnicy i postraszyłem bebokami, to się popłakała, dała sobie spokój i poszła do mamy.
Niech wszystkie flądry w okolicy wiedzą, że Kuba jest zajęty i ma go kto kochać. A przynajmniej zajęty był, przez moment, bo mu odpuściłem. Bo serce nie sługa i pewnego razu Zuzia, moja siostrzenica, powiedziała mamie, że się zakochała. No jasny szlag mnie trafił, bo to nie był Kuba, którego dla niej miałem. Zuzia sobie upatrzyła jakiegoś lowelasa z grupy, ze starszaków. No nic. Wujek, jak to wujek, dla jej szczęścia zrobi wszystko i zniszczy to uczucie, bo nie znam kolesia i nic o nim nie wiem. A Kubę sprawdziłem i wiem o nim wiele i wiem co porabiał w swym pięcioletnim życiu.
Pewnie niektórzy trafią tu przypadkiem. Jednych skusi nazwa i chęć przeżycia niesamowitej przygody na boku. Innych, chęć pooglądania gorących akcji. Geneza nazwy jest jednak prosta, jak budowa cepa. Cyber-burdel to pomieszanie z poplątaniem. Pisanie o wszystkim i o niczym. W sieci. Ze zwykłej chęci pisania dla siebie i wprawiania się w tym. Dla przyjemności.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uczucie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uczucie. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 8 grudnia 2013
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)