Chociaż byli małżeństwem zaledwie od siedmiu lat, to już od trzech nie układało im się w łóżku. Uprawiali sex od tak zwanego wielkiego dzwona i za każdym razem robili to jakoś tak beznamiętnie. Bez iskry. Na szybko.
- może byśmy się dzisiaj pokochali?
- ty znowu o seksie. Wciąż ci jedno w głowie.
- to jest ważne w związku. Mam swoje potrzeby.
- a ja dużo na głowie. Nie. Dziś mi się nie chce.
- choć szybki numerek. No nie daj się prosić.
- daj mi święty spokój. Wstaję jutro wcześnie.
- proszę, proszę, proszę. Mam wielką ochotę.
- a ja wręcz nie bardzo. I boli mnie głowa.
- już trzy dni z rzędu boli cię Andrzej ta głowa.
a o tym, jak skrzywdzić kobietę tu ;) click
- może byśmy się dzisiaj pokochali?
- ty znowu o seksie. Wciąż ci jedno w głowie.
- to jest ważne w związku. Mam swoje potrzeby.
- a ja dużo na głowie. Nie. Dziś mi się nie chce.
- choć szybki numerek. No nie daj się prosić.
- daj mi święty spokój. Wstaję jutro wcześnie.
- proszę, proszę, proszę. Mam wielką ochotę.
- a ja wręcz nie bardzo. I boli mnie głowa.
- już trzy dni z rzędu boli cię Andrzej ta głowa.
a o tym, jak skrzywdzić kobietę tu ;) click