Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bombonierka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bombonierka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 lipca 2014

pigułka samogwałtu

Zasada wpajana wszystkim małym dzieciom, żeby nie brały cukierków od przypadkowo poznanych, obcych panów, to bardzo dobra zasada i powinna być przestrzegana też w dorosłym życiu. Nawet w czasach kryzysu, kiedy było biednie, przestrzegaliśmy jej wspólnie z kolegami z naszego podwórka. No może nie licząc cukierków od dziadka Leszczyńskiego. Wszystkie dzieci z bloku wołały do niego „Dziadek”, a on zawsze miał w kieszeni dla nas coś słodkiego. No, ale dziadek Leszczyński był niegroźny. Był bardzo stary i bardzo schorowany. I ledwo stał na nogach, więc nie było mowy, żeby jemu ten.., no… tego na widok młodego chłopca.

Co innego Jasiek. Nasz kolega. Trzykrotnie starszy od nas, gdy my mieliśmy mniej więcej po trzynaście lat z okładem. Wprawdzie nie rozdawał nam cukierków, ale za to kupował takiemu jednemu lego. Fajfer pękał z dumy i nam pokazywał wciąż nowe prezenty. Aż się okazało, że za te prezenty Jasiek skradł podstępem wianuszek Fajfera. Czy co tam się kradnie takim młodym chłopcom. Ale nie o tym miało być.

Zasady „niebrania” cukierków od obcych nie przestrzegał także Malik. I się w końcu naciął, gdy mu jeden koleś przyniósł bombonierkę. Ostatnią rzeczą, którą zapamiętał Malik,  było to, że bombon był czekoladowy, a likier wiśniowy. No i jeszcze tylko tyle, że ledwo go przełknął, to od razu prawą ręką sięgnął do rozporka. Gdy ocknął się po czasie, leżał na podłodze, ze spodniami i majtkami spuszczonymi  do kolan, a gdy chciał się ruszyć, poczuł bół w ramieniu i pieczenie w kroku. Nie wiedział jak długo, ani co dokładnie w tym czasie wyprawiał, ale jego ręka znów powędrowała w dół i zaczął nią poruszać, bezwiednie, wbrew woli. I zemdlał. Może trochę z bólu, może z wycieńczenia. I gdy go znalazły koleżanki z pracy, to się okazało, że złośliwy petent dał mu bombonierkę, nafaszerowaną wcześniej nowością na rynku. Pigułkami samogwałtu.

bring it