Pewnie niektórzy trafią tu przypadkiem.
Jednych skusi nazwa i chęć przeżycia niesamowitej przygody na boku.
Innych, chęć pooglądania gorących akcji.
Geneza nazwy jest jednak prosta, jak budowa cepa.
Cyber-burdel to pomieszanie z poplątaniem. Pisanie o wszystkim i o niczym. W sieci. Ze zwykłej chęci pisania dla siebie i wprawiania się w tym.
Dla przyjemności.
Ona:
- Dzień dobhy. Fihma "Opehatoh". Przy telefonie Gabhiela. W czym mogę pomóc?
Ja (zmienionym głosem):
- Nie mówi się Opehatoh tylko Operator.
- Spiehdalaj.....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz