Pewnie niektórzy trafią tu przypadkiem.
Jednych skusi nazwa i chęć przeżycia niesamowitej przygody na boku.
Innych, chęć pooglądania gorących akcji.
Geneza nazwy jest jednak prosta, jak budowa cepa.
Cyber-burdel to pomieszanie z poplątaniem. Pisanie o wszystkim i o niczym. W sieci. Ze zwykłej chęci pisania dla siebie i wprawiania się w tym.
Dla przyjemności.
hahahaah uśmiałam się "po pachy"! Znam podobną historię, kiedy to już rozwiedziony mój kolega z pracy pozostał samopas na włościach rodowych bo małżonek wyjechała do sanatorium i chcąc zasugerować koledze że skoro chata wolna może by zorganizował jakąś imprezkę dla ekipy z pracy koleżanka zasugerowała mu: - o to jesteś teraz coś jak słomiany wdowiec? a on: - chcesz powiedzieć że słoma z butów mi wystaje??!!
hahahaah uśmiałam się "po pachy"! Znam podobną historię, kiedy to już rozwiedziony mój kolega z pracy pozostał samopas na włościach rodowych bo małżonek wyjechała do sanatorium i chcąc zasugerować koledze że skoro chata wolna może by zorganizował jakąś imprezkę dla ekipy z pracy koleżanka zasugerowała mu:
OdpowiedzUsuń- o to jesteś teraz coś jak słomiany wdowiec?
a on:
- chcesz powiedzieć że słoma z butów mi wystaje??!!