Zrobiłem dzisiaj lodaaaaa. Bo od dawna chciałem. Yhmmm.
Wziąłem pół litra mleka i do tego jajka. Ćwierć litra śmietanki i ćwierć kilo cukru. Wykonanie? Bardzo proste. Wrzucić żółtka, wsypać cukier, a później ucierać. Mleko zagotować i stopniowo wlewać. Do garnuszka. Później dodać żółtka. Mieszać, mieszać, mieszać i tak, aż zgęstnieje. Ściągnąć z ognia, mieszać dalej i tak aż ostygnie.
Zmiksowałem figi, ubiłem śmietankę. Dodałem do żółtek. Przelałem, zamroziłem a po sześciu godzinach... wyrzuciłem go do śmieci, bo coś pomyliłem i był bardzo słony.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz